11-10-2005, 06:29 PM
Ponieważ w dużych sklepach już widnieją świąteczne slangi, pozwoliłam napisac sobie list do św. Mikołaja 
Piszę do tej mroźnej Laponii,
Gdyż jestem w świątecznej agonii,
Prosze o zielonych pełen portfel,
Zawsze pomyślnie przeprowadzony fortel,
O willę z basenem,
Mężczyznę z dzikim spojrzeniem,
O mercedesa w garażu,
O laleczke Voo Doo,
by wrogów wpędzić w dół,
O wysokie stanowisko w urzędzie,
Uczestnictwo w inteligentów spędzie,
Lista mogłaby być dużo dłuższa,
Lecz z dobroci serca więcej odpuszczam,
Na prezenty czekam pod zielonym badylem,
Jeśli zaś nie znajde nic- ZAŁATWIĘ CIĘ TROTYLEM !

Piszę do tej mroźnej Laponii,
Gdyż jestem w świątecznej agonii,
Prosze o zielonych pełen portfel,
Zawsze pomyślnie przeprowadzony fortel,
O willę z basenem,
Mężczyznę z dzikim spojrzeniem,
O mercedesa w garażu,
O laleczke Voo Doo,
by wrogów wpędzić w dół,
O wysokie stanowisko w urzędzie,
Uczestnictwo w inteligentów spędzie,
Lista mogłaby być dużo dłuższa,
Lecz z dobroci serca więcej odpuszczam,
Na prezenty czekam pod zielonym badylem,
Jeśli zaś nie znajde nic- ZAŁATWIĘ CIĘ TROTYLEM !
.dance with the dead in my dreams...

