08-11-2005, 02:55 PM
Najlepsze albumy KC to RED i THRAK. Debiut jest piękny, ale już troszke trąci myszką, a red i thrak to porcja nieziemskiego, przytłaczającego czadu, bez zbędnego patosu. Bez tych płyt nie byłoby Toola, meshuggah, SYL... tyle że nie jest to muzyka dla kogoś kto słucha rocka od roku, ja się długo przekonywałem
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

