07-20-2006, 09:27 PM
10/10, kocham ich bezgranicznie.
Velvet Underground and Nico - absolutnie przelomowa plyta, obok "Revolvera" i "Pet Sounds" chyba najwazniejsza dla calej przyszlej sceny muzyki popularnej (jak i awangardowej). VU czerpali inspiracje z muzyki klasycznej XX wieku i rock n rolla, wyszedl psychodeliczny proto-punk, bedacy inspiracja dla wiekszosci dawniejszych i terazniejszych zespolow rockowych (ulubiona plyta najwiekszego kompozytora ostatnich kilkudziesieciu lat - Briana Eno), grajacych ciezsza, szybsza, brudniejsza i brutalniejsza muze. Dwoch geniuszy - tekstowy Reed i muzyczny Cale oraz charyzmatyczna Nico ze swoim niesamowitym glosem + kultowa okladka. 'There She Goes Again' to chyba pierwszy punkowy utwor w historii. Wstyd nie miec na polce.
White Light/White Heat - ciezsze, brudniejsze granie, pierwszy noisowy kawalek w historii- slynna "Sister Ray". dalej ida do przodu, odkrywaja, lamia obowiazujace schematy.
Velvet Undeground s/t - najmniej lubie.
Loaded - przystepniejsza plytka, po prostu rock and roll z nalecialosciami country/punka/bluesa, wlasciwie mozna tu zauwazyc pozniejsze inspiracje nia wszystkich 'indie' zespolow tanecznych. Najdojrzalszy krazek z wszystkich.
Live at Max's - dobrze pokazuje klimat w jakim zyli/grali Velveci w czasie swojej dzialalnosci, byli rownie dobrzy na koncertach co w studio.
Lou Reed - poza Berlinem i Transformerem nic nie znam, wiec sie nie powiem, to samo z Nico i Calem. Postaram sie jakos to nadrobic. Podsumowujac- Velvet Underground to jeden z trzech najbardziej znaczacych zespolow w historii rocka. Rzeklem
Velvet Underground and Nico - absolutnie przelomowa plyta, obok "Revolvera" i "Pet Sounds" chyba najwazniejsza dla calej przyszlej sceny muzyki popularnej (jak i awangardowej). VU czerpali inspiracje z muzyki klasycznej XX wieku i rock n rolla, wyszedl psychodeliczny proto-punk, bedacy inspiracja dla wiekszosci dawniejszych i terazniejszych zespolow rockowych (ulubiona plyta najwiekszego kompozytora ostatnich kilkudziesieciu lat - Briana Eno), grajacych ciezsza, szybsza, brudniejsza i brutalniejsza muze. Dwoch geniuszy - tekstowy Reed i muzyczny Cale oraz charyzmatyczna Nico ze swoim niesamowitym glosem + kultowa okladka. 'There She Goes Again' to chyba pierwszy punkowy utwor w historii. Wstyd nie miec na polce.
White Light/White Heat - ciezsze, brudniejsze granie, pierwszy noisowy kawalek w historii- slynna "Sister Ray". dalej ida do przodu, odkrywaja, lamia obowiazujace schematy.
Velvet Undeground s/t - najmniej lubie.
Loaded - przystepniejsza plytka, po prostu rock and roll z nalecialosciami country/punka/bluesa, wlasciwie mozna tu zauwazyc pozniejsze inspiracje nia wszystkich 'indie' zespolow tanecznych. Najdojrzalszy krazek z wszystkich.
Live at Max's - dobrze pokazuje klimat w jakim zyli/grali Velveci w czasie swojej dzialalnosci, byli rownie dobrzy na koncertach co w studio.
Lou Reed - poza Berlinem i Transformerem nic nie znam, wiec sie nie powiem, to samo z Nico i Calem. Postaram sie jakos to nadrobic. Podsumowujac- Velvet Underground to jeden z trzech najbardziej znaczacych zespolow w historii rocka. Rzeklem

