11-03-2005, 11:58 PM
A ja od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem dvd i po raz kolejny obejrzałem film. I po raz kolejny siedziałem jak zaczarowany, bo ie sposób oderwać oczu. I za każdym razem odkrywa się jakieś nowe smaczki, szczegóły które za pierwszym razem umkneły a w trakcie oglądania filmu po raz kolejny dostrzega się je i cieszą. Kurcze, powtarzam swoją opinię, film jest genialny, chyba najciekawszy obraz tego roku, pod każdym względem. No i te kobiety...
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


