06-09-2004, 09:09 PM
Vanilie napisał(a):Prisca napisał(a):A jestem uzależniona... od internetu, codzienie siedzę przynajmniej od 5 do 8 godzin lub dłużej ... Nawet gdy się ucze, komputer mam włączony - mówi się pech ... ale podczas wakacji postaram zrobić sobie "odwyk"
Noo patrząc na to z tej strony, to od muzyki też jestem uzleżniona - w pewnym sensie ;]
mam dokladnie to samo....internet wlaczony caly dzien, zaczelam sie przez niego oddalac odl duzi. kiedy padnie internet to nie moge sobie miesca znalezc :/
Hehe mam tak samo, jak mi net padnie to się włócze po domu, zupełnie bez senu [Dżizys dzięki CI że w takich chwilach mam jeszcze telewizor]
Pół biedy jeśli moge wyjść i pogadać ze znajomymi, gorzej jak leje deszcz, albo jak wszystko padnie wieczorem...
Proponuje abyśmy założyły kółko nałogowych internautów
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
Niccolo Machiavelli



