08-07-2005, 09:36 PM
Nie mam pytań, ZAJEBIŚCIE było. Dzięki nienajlepszej pogodzie nie pojawiło się, sorry za określenie, gówniarstwo, które nie wie co ze sobą zrobić i szwęda się bez celu po polu i sępi żeby im kupić piwo. Jutro napisze coś więcej, ale teraz dodam, że nagłośnieni było po prostu zajebiste. W życiu nie słyszałęm czegoś tak selektywnego i równomiernego.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

