08-22-2004, 12:01 AM
Oto przeważnie chodzilo tym wodzom, byli najsilniejsi, potrafili utrzymać państwo, ale pojawili sie CI ktorzy uwazali, ze ludzkośc doznaje przez nich cierpień... i nie przetwali - do dzis budzą zafascynowanie... a szczególnie kobiety które im towarzyszyły, a o których raczej sie mało mówi, moze były one jedynymi osobami którym potrafili zaufać?
