08-01-2005, 11:09 AM
Necro Desecrator napisał(a):Tomash napisał(a):i ta mówiona wstawka w środku, rodem z...tak,tak! Rhapsody! Nawet wokal Adamsa jakiś zdechły.
ROTFL! Jest dokładnie na odwrót.Gdyby nie MAnowar prawdopodobnie nie usłyszałbyś w Rhapsody ani jednej recytacji czy ,,patetycznego" wyciszenia
No ok, ale w tym kawałku to "wyciszenie" jest do bólu denne, od pierwszego dzwięku wiadomo że coś takiego się pojawi, tak samo było zresztą z tytułowym nagraniem z warriors - zwrotka - refren - zwrotka - solo - wyciszenie - refren, to jest tak do bólu schematyczneże naprawdę ciężko tego słuchać. A przecież nie zawsze tak było! Pierwsze płyty Manowar są pełne zmian tempa, hard czy nawet blues rockowych motywów...no ale łatwiej odgrywać patetycznych wojowników. Jeśli zespół kopiuje tak nachalnie swoje stare patenty, to znak że czas już sobie dać spokój(nie dotyczy Motorhead i kapel bluesowych)
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

