08-01-2005, 04:14 AM
SatanicSyndrome napisał(a):Dobra płyta w Obituarowym stylu. Szkoda, że jednym uchem wpada, drugim wypada.Nie ma takiego gnicia jak "Slowly..." ani kopa "World Demise", ale godna Obituary. Instrumentalik na początku rozpierdala, chociaż w kółko to samo, kolejne kawałki są takie średnie, niby jest to samo brzmienie, ten wokal, jednak pomimo wielu przesłuchań oprócz "Radneck Rampage" ni chuja żadnego rytmu nie mogę zapamiętać.

