07-27-2005, 09:17 PM
Było jeszcze coś takiego:
Walczymy z jakimś tam stworkiem, towarzyszka broni mówi do mnie:
-Walnij go.
No to ja chywciłem za kości, rzucam i mówię:
-Mam za mało sukcesów...
-JEGO walnij!
-No przecież mam za mało sukcesów!
Dopiero wtedy zobaczyłem, że kolega siedzący obok robi się czerwony i dławi się chipsem.
Od tamtej pory na sesjach nie ma żadnego żarcia
Walczymy z jakimś tam stworkiem, towarzyszka broni mówi do mnie:
-Walnij go.
No to ja chywciłem za kości, rzucam i mówię:
-Mam za mało sukcesów...
-JEGO walnij!
-No przecież mam za mało sukcesów!
Dopiero wtedy zobaczyłem, że kolega siedzący obok robi się czerwony i dławi się chipsem.
Od tamtej pory na sesjach nie ma żadnego żarcia
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

