07-23-2005, 08:04 PM
Cytat:LOTR3, może i bluźnię, ale premiera była w kinie około północy - film kończył się o 3, niewiele pamiętam to po pierwsze, a po drugie wszyscy wyli, kiedy wreszcie koniec - widocznie nudny byłcoż, IMO film był bardzo fajny (lepszy niż np. LotR 2), ale tylko do czasu, mniej więcej 80%, kiedy była wojna z Mordorem, etc. Natomiast gdy już problem walki skończył się i rozpoczęły się elementy podsumowujące, kończące (np. Frodo i społka żegnali się za długo jak odpływali do Valinoru), które były niemiłosiernie długie, nudne, niewnoszące nic ciekawego. I dlatego pod koniec filmu zacząłem już drzemać i ogólne wrażenie nie było zbyt dobre, bo jednak w podświadomości bardzo liczy się ten ostatni moment filmu.

