07-23-2005, 06:00 PM
A najśmieszniejsze jest to że Wołodia kreuje się na kandydata ponadpartyjnego, niezależnego, etc. I jednocześnie zapomina, że pełnił bardzo ważne funkcje w państwie (min. spraw zagranicznych, v-ce premier, marszałek Senatu, marszałek Sejmu, premier, pewnie o czymś jeszcze zapomniałem) z ramienia SLD i nadal jest członkiem tejże wspaniałej partii.
Co do ponadpartyjności to narazie popiera go tylko SLD, więc nasz kochany seńor Cimoszewicz jest kandydatem tylko JEDNEJ partii i nie jest ponadpartyjny.
Co do ponadpartyjności to narazie popiera go tylko SLD, więc nasz kochany seńor Cimoszewicz jest kandydatem tylko JEDNEJ partii i nie jest ponadpartyjny.

