07-23-2005, 11:37 AM
Sabelle napisał(a):Chyba wasza sympatia do Niego i jego twórczości sprzed lat zaślepiła was...Nic mnie nie zaślepiło, mam swój gust po prostu i inne spojrzenie na to wszystko.
Cytat:Którego krążka mam posłuchać? Chodzi Ci o "Los Się Musi Odmienić"? Nie wiem co Twoim zdaniem jest w niej sprzedajnego. Po jej wydaniu wywiadów z Kazikiem nie ma w każej gazecie, a w telewizji jakoś nie widzę ciągle puszczanych jego teledysków. W większości nie lubię jego twórczości solowej (napisałem już jakie z niej podchodzą mi płyty), ale z Tobą totalnie nie mogę się zgodzić.Faktycznie, uważam, że KNŻ jest lepszy od płytek na których wystąpił gościnnie. Nie widać ,że się sprzedał? Nie ułatwię wam zadania, sami posłuchajcie ostatniego krążka i zestawcie to poprzednimi...
![]()
A KNŻ? Przecież to legenda i porównywać jego gościnne występy do twórczości tego zespołu jest pewnym nieporozumieniem.
Cytat:Może faktycznie byłam trochę za ostra...Czasem trafiło się coś godnego uwagi; Teledysk do singla "Brooklyńska Rada Żydów" został ocenzurowany przez telewizję, i to zarówno publiczną, jak i muzyczną. Stało się tak zarówno z powodu tytułu utworu, jak i samej treści teledysku, w którym zespół zaprezentował się w strojach chasydzkich. Piosenka jest historią pewnego zebrania rady żydowskiej, która podjęła dysputę na temat dzisiejszej młodzieży. Muzyka nawiązująca do żydowskich tańców weselnych w połączeniu z klasycznym brzmieniem Kultu tworzy świeżą, spójną całość. Zespołowi zarzucono, że piosenka ma charakter antysemicki. Sam Kazik, który publicznie podkreśla, że jego rodzina może mieć żydowskie korzenie, stanowczo sprzeciwił się takim opiniom.A teraz czegoś nie rozumiem... Po co przywołujesz tutaj "Brooklyńską Radę Żydów" (teledysk oczywiście widziałem nie raz)? Nie ma to przecież żadnego związku z Twoją tezą, że Kazik się sprzedał. Utwór jest świetny, z dobrym tekstem i conajmniej bardzo dobrą muzyką.![]()
Cytat:...ale mimo wszystko kiedyś było rarytasem zdobyć jego album, trudno było je zdobytć, toteż przegrywało się od znajomych. Teraz, wystarczy spojżeć, na pułkach aż się przelewa od coraz to nowszych wydań DVD, VHS z koncertów, różne albumy, facet po prostu (może to i dobrzeŻe też ja nie bywam w takich sklepach... Wchodzę na sklepik na stronie Kultu i tam widzę tylko dvd "Niezależne, krutkie filmy muzyczne" wydane przez S.P. Records., do tego jedna koszulka i ponad 30 wydawnictw płytowych. Gdzie w takim razie te wszystkie płyty dvd i vhs?) zaczął się "zwracać" do większej publiki obniżając w ten sposób poprzeczkę....
Nie powiedziałbym też, że zaczął się zwracać do większej publiki. Po raz kolejny powtórzę - jego najnowsze solowe płyty nie są łatwe w odbiorze dla przeciętnego odbiorcy.
Cytat:Następnie, nie powinien się brać za tworzenie singlów do filmów, kiepsko mu to wychodzi (i pachnie to komerchą)Komerchą? Tworzenie muzyki do filmu jest czymś złym? Po raz kolejny totalnie się nie zgadzam.
Cytat:-"Sztos"-kompletny niewypał, a o następnym filmie nawet nie wspomnę.O jaki film chodzi? Co do "Sztosu" słyszałem tylko utwór tytułowy, nie wiem czy było coś więcej. W każdym razie utwór moim zdaniem jest dobry.![]()
Cytat:Kiedyś możnabyło go zaliczyć do muzyki "podziemnej. Sam okazywał swój stosunek do TV , komercji, świata mediów pełnegoboysbendów itp. nie pokazując się na różnego tego rodzaju imprezach, bądź nie odbierając nagród ,które nie miały dla niego głębszego znaczenia.Teraz coś się zmieniło? Powtórzę - nie widzę go w telewizji, nie widzę go na dużych imprezach czysto komercyjnych, nie widzę wywiadów z nim w gazetach (w "Teraz Rocku" ostatnio coś było, ale to powiedzmy, że gazeta branżowa), a nagród tymbardziej nie odbiera.
Jak widać całkowicie się nie zgadzam.


Faktycznie, uważam, że KNŻ jest lepszy od płytek na których wystąpił gościnnie. Nie widać ,że się sprzedał? Nie ułatwię wam zadania, sami posłuchajcie ostatniego krążka i zestawcie to poprzednimi...
) zaczął się "zwracać" do większej publiki obniżając w ten sposób poprzeczkę....