07-23-2005, 09:33 AM
Komu jak komu, ale Kazikowi nie można zarzucić, że się sprzedał (a to dla mnie <zresztą, chyba nie tylko> jest równoznaczne z tym, że poszedł na komercję) A Kazik i komercja to zupełnie nie do pomyślenia. Jego solowe dokonania również nie za bardzo mi podchodzą, ale to nie znaczy, że tworzy pod publikę. Po prostu nie jest to łatwa muzyka w odbiorze. Co do koncertu - także oglądałam i wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Kazik trzyma formę, a to cieszy :] Co do KNŻ - ostatnio słuchałam trochę, a najbardziej zapadł mi w pamięć utwór "Nie ma litości" - świetny!
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

