10-12-2006, 05:36 PM
Chyba nie bardzo jesteś zanzajomiony z sytuacją rynkową Wampira:Maskarady w Polsce. Druga edycja szła jak buły. Sprawdź ceny drugoedycyjnej podstawki na Allegro.
Ojej, stary, ale się zapaliłeś. Nie chcę rozmawiać o tym który system podoba się komu bardziej, bo za chwilę dojdziemy do gadek w stylu "bo magowie sa lepsi od wilkołaków czy innych wampirów". Kwestia gustu i preferencji - ja mówię o tym, że wewnątrz pierwotnych założeń WoD - tworzenia moralnie niepokojących horrorów z postacia potwora w roli głównej, Wampir jest systemem najlepiej skonstruowanym. Wilkołak po części realizuje te założenia, ale stał się śmietnikiem - nie dokonano selekcj i wrzucono zbyt wiele aspektów ze zbyt wielu mitologii/archetypów, a Mag realizuje te założenia w najmniejszym stopniu spośród wyżej wymienionych (celowo pomijam genialnego Wraitha i będącego inną bajką Changelinga, bo nie poznał ich szerzej polski rynek). Tyle, darujmy sobie dalszą dyskusję - jeśli tobie Mag odpowiada, to fajnie - chodzi o zabawę.
Co do WoD 2.0 - Requiem średnio mi podchodzi, za mocno jestem osadzony w drugiej edycji Wampira; Forsaken jest znacznie lepszym spojrzeniem na wilkołaka, dalece lepszym. Po wybraniu najlepszch fragmentów możnaby zagrać w niego idealnego wilkołaka z namiastką geniuszu - bliski jest temu, czym system Wilkołak powinien moim zdaniem być. Co do nowego Maga, za wcześnie w moim przypadku na szczegółowy "wyrok".
Ojej, stary, ale się zapaliłeś. Nie chcę rozmawiać o tym który system podoba się komu bardziej, bo za chwilę dojdziemy do gadek w stylu "bo magowie sa lepsi od wilkołaków czy innych wampirów". Kwestia gustu i preferencji - ja mówię o tym, że wewnątrz pierwotnych założeń WoD - tworzenia moralnie niepokojących horrorów z postacia potwora w roli głównej, Wampir jest systemem najlepiej skonstruowanym. Wilkołak po części realizuje te założenia, ale stał się śmietnikiem - nie dokonano selekcj i wrzucono zbyt wiele aspektów ze zbyt wielu mitologii/archetypów, a Mag realizuje te założenia w najmniejszym stopniu spośród wyżej wymienionych (celowo pomijam genialnego Wraitha i będącego inną bajką Changelinga, bo nie poznał ich szerzej polski rynek). Tyle, darujmy sobie dalszą dyskusję - jeśli tobie Mag odpowiada, to fajnie - chodzi o zabawę.
Co do WoD 2.0 - Requiem średnio mi podchodzi, za mocno jestem osadzony w drugiej edycji Wampira; Forsaken jest znacznie lepszym spojrzeniem na wilkołaka, dalece lepszym. Po wybraniu najlepszch fragmentów możnaby zagrać w niego idealnego wilkołaka z namiastką geniuszu - bliski jest temu, czym system Wilkołak powinien moim zdaniem być. Co do nowego Maga, za wcześnie w moim przypadku na szczegółowy "wyrok".


