11-11-2005, 06:23 PM
Znam tą kapelę, przyznam że pobieżnie, lecz dwa albumy które posiadam robią wrażenie. "Mirage" to bardzo dobry prog z lat 70-tych, dużo tu Floydów, ELP itp Natomiast "Stationaly Traveller" to bardzo dziwna płyta, na której połowę kawałków mi nie siada, ale druga połowa miażdży - zwłaszcza numer tytułowy, coś pięknego, jeden z najlepszych kawałkow progresywnych wszechczasów.

