01-18-2008, 12:09 AM
O kurwa, ja pierdole. Już mało nie spadłem z krzesła jak zobaczyłem, że jest na tym Forum temat o tym żydo-masońskim, pedalskim i chuj jeden wie jakim jeszcze, zespole... Przecież ich trzeba wytępić, a nie jeszcze o nich rozmawiać. Tak żenującej twórczości ten kraj dawno nie widział - a co gorsza, ludzie tego chujstwa słuchają... Ciężko mi to sobie wyobrazić... Może przy sraniu, albo strzyżeniu owiec.
Jeśli sa jacyś fani na tym Forum, to mam radę - idźcie się powiesić, byle szybko. Społeczeństwo będzie wam wdzięczne.
Teraz mam dylemat. Co jest bardziej chujowe - HappyShit, czy Kałthuzzar? Odpowiedzcie sobie sami... Ja jeszcze nie wiem. A może jakby zagrali razem, to świat by eksplodował - wielka bomba gówna.
Jeśli sa jacyś fani na tym Forum, to mam radę - idźcie się powiesić, byle szybko. Społeczeństwo będzie wam wdzięczne.
Teraz mam dylemat. Co jest bardziej chujowe - HappyShit, czy Kałthuzzar? Odpowiedzcie sobie sami... Ja jeszcze nie wiem. A może jakby zagrali razem, to świat by eksplodował - wielka bomba gówna.
Let me help You out of the chair...
Grandma'
Let me touch You, let me feel... Ahhh.
Grandma'
Let me touch You, let me feel... Ahhh.


