07-28-2005, 03:01 PM
Ale tu chodzi też o jakość, bo na początku grali nieźle i jak już sobie wyrobili marke to poszli na łatwizne bo 'album i tak się sprzeda - fani kupią, i się bedą zachwycać'. Ja słowo komercja właśnie w taki sposób rozumiem. Zespoły, którym zależy nie tylko na kasie, ale i na fanach, publiczności z albumu na album starają się grać lepiej. A tutaj proszę - płytka nymphetamine - pare takich samych kawałków w dodatku lipa totalna :?
about:blank

