08-19-2004, 10:57 AM
Mnie raz jeden chciał zapisdać na jakiś wyjazd umoralniający (głąb jeden)...
Ale po kilku dobitnych wypowiedziach zrezygnował i stwierdził, że dla mnie nie ma ratunku...
Ale po kilku dobitnych wypowiedziach zrezygnował i stwierdził, że dla mnie nie ma ratunku...

