07-13-2005, 02:59 PM
Możemy to więc nazwać "postawą", "poczuciem tożsamości", "sposobem myślenia", "wyznawanymi wartościami"... Mam na myśli to, że punk nie interesuje mnie jako subkultura, podobnie jakikolwiek jej odłam.
"Przemoc jest najwyższą formą sztuki"

