07-12-2005, 07:35 PM
w porownaniu z oryginalem musze przyznac ze marnie wyszedl...... brakuje mu czegos..... ciezko mi jest okreslic czego, ale Joy Division nagralo to idealnie, ulotnie, z klimatem podobnym do cure....
edit: HA JUZ WIEM O CO MI CHODZI..... Wersja Moonspell jest taka strasznie przytlaczajaca i wogole. Natomiast JD pomimo niesamowicie smutnego tekstu, dolozyl do tego, rzec mozna wesolutka muzyka i to rozdarcie mnie niszczy....
tak wogole wiecie co to bylo Joy Division, prawda? Chodzi mi o znaczenie nazwy.....
edit: HA JUZ WIEM O CO MI CHODZI..... Wersja Moonspell jest taka strasznie przytlaczajaca i wogole. Natomiast JD pomimo niesamowicie smutnego tekstu, dolozyl do tego, rzec mozna wesolutka muzyka i to rozdarcie mnie niszczy....
tak wogole wiecie co to bylo Joy Division, prawda? Chodzi mi o znaczenie nazwy.....
mozesz miec twarde lawki,
ja mam miekkie skory.
ja mam miekkie skory.

