07-11-2005, 03:53 PM
Dżemik napisał(a):Z druga czescia moge sie zgodzic.. Z pierwsza (i wypowiedzia Scully) nie.. Spojrzcie w lustro.. To raczej Wy (w znacznej wiekszosci) wyrozniacie sie wlasnie sposrod 'normalnego' tlumu swoimi czarnymi ciuchami, dlugimi wlosami, stadem kolczykow i pieszczochow...Ja akurat wyróżniam się ubiorem stosownym do miejsca, w którym przebywam i nie epatującym tandetnym pokazywaniem cielska, może jestem harpią, ale dziewczyna, którą znałam dobre dwa lata po mojej wypowiedzi na temat niestosowności jej stroju w miejscu publicznym tak się obruszyła, że nie chce mnie znać

