07-08-2005, 12:21 PM
A mnie dziś na samą myśl o wódzie na rzygi zbiera, choć po alkocholu nigdy nie rzygałem... dobrze że po 9 przestałem pić, w zasadzie 9 i pół... to tak apropo mego podejścia do wódy na dzień dzisiejszy. ;/
bring it on

