07-07-2005, 12:28 PM
Ludzie, ludziska, myszy, zwierzęta leśne, gdyby nie Death, gdyby nie Chuck, większość osrajmajtów dziś by w fabryce korki przykręcała, a nie grała metal!!!!.
Jak dla mnie najważniejszy zespół w historii śmiercionośnego grania. Przecież to oni wytyczyli szlak wielu zespołom drającym dziś (i nie tylko) detah.Szczerze mówiac to w przypadku tej kapeli nie ma sensu się rozwodzić nad albumami który lepszy, który gorszy.Albo sie te twórczość KOCHA całą albo wcale. I każdy "metal" podchodzący z sercem do muzyki powinien mieć szacunek dla tej kapeli, inaczej........ coż żal mi takiego
Jak dla mnie najważniejszy zespół w historii śmiercionośnego grania. Przecież to oni wytyczyli szlak wielu zespołom drającym dziś (i nie tylko) detah.Szczerze mówiac to w przypadku tej kapeli nie ma sensu się rozwodzić nad albumami który lepszy, który gorszy.Albo sie te twórczość KOCHA całą albo wcale. I każdy "metal" podchodzący z sercem do muzyki powinien mieć szacunek dla tej kapeli, inaczej........ coż żal mi takiego

