07-07-2005, 12:40 PM
Nie uważam, aby w każdym kawałku musiała być solówka. Dowodem mogą być SOAD i Limp Bizkit. Lubię te zespoły, a grają bez solówek. Co nie zmienia faktu, że gitarzyści, którzy grają solówki są uważani za najlepszych. Moim ulubionym jest niejaki Tom Morello.
Haha, wiecie kto to jest? To jest najlepszy wokal na swiecie

