07-07-2005, 11:10 AM
Nie wiem czy już o tym pisałem, w którymś z tematów, ale dla mnie nie do strawienia jest "Wojna polsko-ruska..." Masłowskiej. Z ciekawości kiedyś wziąłem sobie z półki siostry, wszyscy o tym tak głośno mówili, gazety się rozpisywały, więc stwierdziłem, że należy się przekonać co to. Nie pamiętam czy dotrwałem do 10 strony... Dla mnie ta książka była po prostu okropna i nie dało jej się czytać, naprawdę nie rozumiem tych wszystkich ludzi, którzy tak się nią zachwycali, a z Masłowskiej zrobili najwspanialszą pisarkę młodego pokolenia i wielką nadzieję.

