07-05-2005, 10:22 AM
ale jak wytwórnie płytowe mogą traktować powaznie kraj w którym (podam przykład z branzy gier komputerowych bo jest podobnie bo ta, ida piraty a nie mp3 ) jedno Tesco zarabia wiecej niz gra (podkreslam jest to dobry tytul) która otrzymała bardzo pozytywne recenzje w gazetach / internecie sprzedałą sie w ilosci 700 egzemplarzy przez tydzien w CALYM kraju :/ . A po policzeniu graczy w całym kraju ktorzy czytaja pisma koputerowy + masa tych ktorzy graja a nie czytaja to nawet gdyby 1/100 ich kupila orginalny wersje gry to powinno jej zejsc 10 razy tyle , wiec gdzie zaopatruje sie reszta graczy ? Giełda ? Piraci ? Sciagaja gry z netu ? I jak tu winic wytwórnie które nieprzejmuja sie sytuacja jaka panuje w POlsce itp ? Tak samo jest z plytami , wytwórnie nie biora naszego kraju powaznie bo po co skoro wszyscy zaopatruja sie w mp3 ?

