07-04-2005, 01:05 PM
Dżemik napisał(a):A mi się właśnie podoba jak Axlowi się załamuje głos na żywowarsadal napisał(a):Dżemik napisał(a):Oj, nie zgodzimy się w tej kwestiiwarsadal napisał(a):Dżemik napisał(a):Nie.. Axl falszuje.. Posluchaj sobie jakichs koncertow GNR..Z całym szacunkiem Dżemiku: umiałbyś tak? Axl ma świetny głos, potrafi zarówno zaśpiewać spokojnie i melodyjnie, jak i solidnie zaryczeć. I bynajnmniej nie fałszuje. A koncert G'N'R słyszałem nie jeden.
Oczywiscie ze bym nie umial.. Ale ja nie lapie za mikrofon..
Lubie wokal Axla, ine drazni uszu (choc zdarzaja sie wyjatki)i calkiem niezle komponuje sie z muzyka GNR, ale nie zmienia to faktu ze (imho) pan Rose falszuje..Wydaje mi się, że to jak dobrym wokolistą jest Axl widać bardzo wyraźnie w Sweet Child O'Mine. Przesłuchaj uważnie. Albo posłuchaj Velvetów i zobacz jak chujowo brzmi zespół oparty na Gunsach, jeno z innym wokalem.
Glos Axla na LP jest dobry, to fakt.. Ale dla mnie wyznacznikiem tego czy ktos jest dobrym wokalista czy tez nie, sa wystepy live.. A tam niestety Axl nie odspiewa juz tak ladnie chociazby Sweet Child O' Mine..
Ale bez przesady, zazwyczaj śpiewa czysto.Dżemik napisał(a):A VR bardzo lubie..Manieryzm mają podobnyImho z Weilandem jest podobnie jak z Axlem
Poza tym nic 
Kamael napisał(a):Fakt faktem wokal Axla do muzyki Gunsów pasuje idealnie, Velvetów właśnie z powodu wokalisty nie słucham.Za dużo powiedziane. Ja Velvetów słucham, pare utworów mi się podoba, ale zespoł miał duzo większy potencjał z Axlem za mikrofonem.

