07-03-2005, 05:40 PM
jak na razie wybory mistera się przeistoczyły w krąg wzajemnej adoracji, ale nic
zostaną wskrzeszone w roku następnym, o ile wcześniej nie wpadnę pod tramwaj z zachwytu...
zostaną wskrzeszone w roku następnym, o ile wcześniej nie wpadnę pod tramwaj z zachwytu...

