07-03-2005, 04:18 PM
Ja was nie rozumiem, co Wy macie do AvP?
poważnie na ten film poszłam z nudów, usiadłam, zgasili światła... w zamyśle to co to miało być? Horror sf? Mniejsza z tym, dla mnie to była komedia (wiem, czasem mam makabryczny humor) - cała ta akcja, kontakty międzyludzkie (raczej człowiek - predator), fabuła... klęska jakich mało, a z niedociągnięć można sie było pośmiać... czego to ludzie nie wymyślą
poważnie na ten film poszłam z nudów, usiadłam, zgasili światła... w zamyśle to co to miało być? Horror sf? Mniejsza z tym, dla mnie to była komedia (wiem, czasem mam makabryczny humor) - cała ta akcja, kontakty międzyludzkie (raczej człowiek - predator), fabuła... klęska jakich mało, a z niedociągnięć można sie było pośmiać... czego to ludzie nie wymyślą
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.


