07-03-2005, 02:54 PM
A więc w sumie nie sposób się z wami nie zgodzić. U2 na dobry początek
. Miło zaskoczony Green Dayem byłem, chociaż We Are The Champions to sobie mogli podarować, nie ten głos. Adams jak zwykle ładnie, R.E.M. trochu za krótko
. I szlag mnie trafia bo Placebo nie widziałem, a podobno grali (tyle, że TVN nie pokazał). Coldplay mimo że nie przepadam za ich twórczością wypadł bardzo dobrze. A już szczególnie spodobało mi się jak zagrali Bitter Sweet Symphony Richardem Ashcroftem, prawie że magia.
Robbie WIliams też fajnie zaśpiewał. Jak wychodzili Pet Shop Boys to byłem pewny że zagrają Go West, bo nic innego nie mogło zabrzmieć w Moskwie. Mimo, że nie lubię Velvet Revolver to nie mogę powiedzieć że zagrali źle, chociaż nie był to najwspanialszy koncer dnia to jednka dośc solidny.
Annie Lennox, jak zwykle czarowała. No i Pink Floyd, warto było siedzieć przed telewizorem od 15 do 1. Się aż wzruszyłem. Czysta magia.
A co mi się nie podobało? Doherty, bo nie. The Killers, bo nie. Nie lubię, nie podoba mi się i tyle. Tłumaczyć się i uzasadniać nie mam zamiaru
.
Do listy też się dopisałem i to nawet zanim przyszedł rozkaz od Arion żebym się wpisał
Edit: Oż, bo bym zapomniał. I Don't Like Mondays. Przecudna rzecz.
. Miło zaskoczony Green Dayem byłem, chociaż We Are The Champions to sobie mogli podarować, nie ten głos. Adams jak zwykle ładnie, R.E.M. trochu za krótko
. I szlag mnie trafia bo Placebo nie widziałem, a podobno grali (tyle, że TVN nie pokazał). Coldplay mimo że nie przepadam za ich twórczością wypadł bardzo dobrze. A już szczególnie spodobało mi się jak zagrali Bitter Sweet Symphony Richardem Ashcroftem, prawie że magia. Robbie WIliams też fajnie zaśpiewał. Jak wychodzili Pet Shop Boys to byłem pewny że zagrają Go West, bo nic innego nie mogło zabrzmieć w Moskwie. Mimo, że nie lubię Velvet Revolver to nie mogę powiedzieć że zagrali źle, chociaż nie był to najwspanialszy koncer dnia to jednka dośc solidny.
Annie Lennox, jak zwykle czarowała. No i Pink Floyd, warto było siedzieć przed telewizorem od 15 do 1. Się aż wzruszyłem. Czysta magia.
A co mi się nie podobało? Doherty, bo nie. The Killers, bo nie. Nie lubię, nie podoba mi się i tyle. Tłumaczyć się i uzasadniać nie mam zamiaru
.Do listy też się dopisałem i to nawet zanim przyszedł rozkaz od Arion żebym się wpisał

Edit: Oż, bo bym zapomniał. I Don't Like Mondays. Przecudna rzecz.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


