07-01-2005, 08:00 PM
Miriam napisał(a):A mówiąc szczerze zaskoczyłaś mnie, bo "Almost A Dance" sam jeszcze nigdzie nie spotkałem i nie znam... Kiedyś myślałem o tym albumie, ale później jakoś wyleciało mi z głowy. Muszę sprawdzić czy to czasem nie coś z epoki "Always", bo wtedy brak Anneke rzeczywiście byłby uzasadniony, bo na tym albumie był wokal męski (ciągle nie mogę się przyzwyczaić i jakoś mnie to razi).Kamael napisał(a):To zależy co już znasz... Ja zaczynałem od najnowszego, akustycznego albumu - "Sleepy Buildings" i tak mnie urzekł, że zabrałem się za resztę dyskografii. Jeśli jeszcze nie znasz, to polecam. Poza tym ja mam manię na punkcie EP "Black Light District" - trzy utwory + jeden ukryty, ale cudo po prostu. Utwór tytułowy trwający ponad 15 minut trudno mi opisać słowami.
Mówiąc szczerze za cokolwiek z TG się nie zabrać jest dobre, więc nie wiem czy ma sens się rozpisywać... Poza "Mandylion" i "If Then Else", i "Nighttime Birds", i "How To Measure A Planet" (do którego się przekonałem), to albumy świetne.
Jedynie "Souvenirs" znam od niedawna i tutaj Ci nie pomogę, jeszcze sam nie mam wyrobionej opinii.
Mam rozumieć, że "Mandylion" to pierwszy album TG jaki przesłuchałaś?
Niestety (stety?) tak. Wcześniej słyszałam zaledwie fragmenty oraz "Saturnine". Nawet miałam kiedyś kupić CD "Sleepy Buildings" (tak urzekło mnie "Saturnine") ale miałam do wyboru to, albo DVD "The Wall" (w tej sytuacji wiadomo co wybrałam) BTW: Niedawno widziałam u siebie w salonie muzycznym CD "Almost A Dance" w cenie 23 złotych (!) Jednak powstrzymałam się z zakupem, gdy zobaczyłam we wkładce, że nie ma na tej płycie Anneke. Zastanawiam się czy warto zainwestować w ten album czy też zbierać fundusze na inną płytę TG? (pytam Ciebie, bo mamy podobny gust muzyczny) ;D
W każdym razie "Sleepy Buildings" kupić powinnaś - chociażby dla tej akustycznej wersji "Saturnine" - tutaj widzę znów się zgadzamy - jeden z piękniejszych utworów TG.
Co do gustu muzycznego - ja z każdym postem się przekonuje, że mamy bardzo podobny (tutaj jak zwykle mamy długą wymianę zdań nie przerywaną przez nikogo), oprócz Archive muszę jeszcze coś od Ciebie "przejąć" : ).

