07-01-2005, 02:56 PM
Vlkodlak napisał(a):hyhy... jedno co mi się w filmie podobało to fajne efekty :}
Widziałam film
siostra cioteczna mnie zmusiła do katowania 3 częściami pod rząd. I muszę powiedzieć że - jak dla mnie - efekty były właśnie beznadziejne... I wszystkie magiczne stworzenia (no może prócz gryfa [czy coś takiego] z III części) były albo typowo "lalkowo" przedstawiane, albo wręcz nierelanie. Ble, efekty były straszne.
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.


