06-30-2005, 10:22 AM
Abadon napisał(a):Nie inaczej!!
Ano, dopadała cię przed sklepem muzycznym wataha "starych wyjadaczy" i jeśli nie znałes śpiewająco całej dyskografi którejś z ówczesnych kultowych kapel, dostawałeś w pierdol, zabierali ci koszulkę, albo ramonę, etc.
No mercy for posers, hahaha !
A teraz co ? Podchodzi do mnie gnojek, fan lumpa z beskid, i chce pić moją wódkę "bo on tez słucha metalu"...
Smutne to i pyszne jak mawia Generał Nomad.
"Beyond scorn, lies and calumny, I still stand and watch you rot"
Meychna'ch
Meychna'ch

