06-29-2005, 10:45 PM
Ja myślę,że to jest trochę tak,że wokal ma bardzo dużo do powiedzenia w kwestii brzmienia całości.I często jest tym elementem rozpoznawalnym od pierwszej chwili.Poza tym wielu muzyków jest w stanie zagrać utwory np.KoRna,ale drugiego wokalistę śpiewającego jak Jonathan trudno by było znaleźć.Co nie oznacza,że reszta kapelki się nie liczy
Gdyby nie reszta zespołu,to taki KoRn nie miałby swojego niepowtarzalnego brzmienia (niski strój gitar,jak mówią przeciwnicy-same basówki,"zagrywki" perkusyjne) a wokal w połączeniu z normalnymi gitarami pewnie brzmiałby okropnie
Tak więc jak najbardziej "za" szacunkiem dla zespołu,którego oczkiem w głowie pozostaje wokalista
Gdyby nie reszta zespołu,to taki KoRn nie miałby swojego niepowtarzalnego brzmienia (niski strój gitar,jak mówią przeciwnicy-same basówki,"zagrywki" perkusyjne) a wokal w połączeniu z normalnymi gitarami pewnie brzmiałby okropnie
Tak więc jak najbardziej "za" szacunkiem dla zespołu,którego oczkiem w głowie pozostaje wokalista
I will make it go away
Can`t be here no more
Seems this is the only way
I will soon be gone
Can`t be here no more
Seems this is the only way
I will soon be gone

