06-29-2005, 08:55 PM
Wierzbok napisał(a):Ich pierwszych płyt nigdy nie lubiłem. Byli według mnie prowokacyjnym metal-boysbandem, nie reprezentującym muzycznie praktycznie nic..A co ty pierdolisz ? Boysbandem to można nazwać Linkin Park czy Limp Bizkit tudzież Papa Roach ale nie Slipknota. Moim zdaniem muzycznie reprezentują bardzo wiele. Nie żebym ich ubóstwiał ale sądzę ,że to naprawdę dobra kapela. Nie wszystko co jest znane musi być od razu chujowe.

