06-29-2005, 08:20 PM
Czy słyszał ktoś może "najnowszą" (w cudzysłowiu bo to wkoncu 1994 rok
) płyte Jimmy Page'a i Roberta Planta "No Quarter" ? Wlasciwie dzisiaj doszła do mnie pocztą i powiem ze bardzo mi sie podobała . Zwłaszcza ze byłą nagrywana z jakas Orkiestra z Bombaju (albo z jakiegos innego egotycznego miasta , nie pamietam) i utwory nabraly orientalnych "smaczków" . Wlasciwie to zawiodłem sie tylko na piosence tytułowej czyli "NO Quarter" , uwielbiam to nagranie i tu niezaspokoilo moich oczekiwan , aczkowliek nadal jest fajne . Wyjątkowo dobrze wypadł "Kashmir" poniewaz jest tutaj to czego brakowało na "Physical Graffiti" czyli wlasnie te orientalne "smaczki" co wzbogaca brzmienie tej wspanialej piesni
. Swietnie wypada zestaw akustyczny Zeppelinow tutaj . Thank You , The Battle of Evermore , Thats The Way , Gallowes Pole , Four Sticks no i Friends.Wszystko wzbogacone roznymi wstawkami "wschodnimi" . NIezabraklo oczywiscie sztandarowego bluesa Since Ive Been Loving You . Dziwne i zaskakujące wykonanie Nobodys Fault But Mine upieksza plyt.No i do tego jeszcze 4 dziwne wschodnie kawalki "nie-zeppelinowe'.Po przesluchaniu plyty jestem w pelni usatysfakcjonowany chociaz to juz niejest to ten sam wokal Planta (nie zahacza juz o najwyzsze dzwieki ale co tu duzo gadac - nie te lata
) a Page niejest w tej formie co przed laty ale tak te piosenki nadal brzmią wspaniale nawet bez Bonza i Jonesa .
pozdrowienia
) płyte Jimmy Page'a i Roberta Planta "No Quarter" ? Wlasciwie dzisiaj doszła do mnie pocztą i powiem ze bardzo mi sie podobała . Zwłaszcza ze byłą nagrywana z jakas Orkiestra z Bombaju (albo z jakiegos innego egotycznego miasta , nie pamietam) i utwory nabraly orientalnych "smaczków" . Wlasciwie to zawiodłem sie tylko na piosence tytułowej czyli "NO Quarter" , uwielbiam to nagranie i tu niezaspokoilo moich oczekiwan , aczkowliek nadal jest fajne . Wyjątkowo dobrze wypadł "Kashmir" poniewaz jest tutaj to czego brakowało na "Physical Graffiti" czyli wlasnie te orientalne "smaczki" co wzbogaca brzmienie tej wspanialej piesni
. Swietnie wypada zestaw akustyczny Zeppelinow tutaj . Thank You , The Battle of Evermore , Thats The Way , Gallowes Pole , Four Sticks no i Friends.Wszystko wzbogacone roznymi wstawkami "wschodnimi" . NIezabraklo oczywiscie sztandarowego bluesa Since Ive Been Loving You . Dziwne i zaskakujące wykonanie Nobodys Fault But Mine upieksza plyt.No i do tego jeszcze 4 dziwne wschodnie kawalki "nie-zeppelinowe'.Po przesluchaniu plyty jestem w pelni usatysfakcjonowany chociaz to juz niejest to ten sam wokal Planta (nie zahacza juz o najwyzsze dzwieki ale co tu duzo gadac - nie te lata
) a Page niejest w tej formie co przed laty ale tak te piosenki nadal brzmią wspaniale nawet bez Bonza i Jonesa .pozdrowienia

