06-29-2005, 07:18 PM
Dziewczynka o czarnych włosach
W korytarzu prowadzącym do nieba
siedzi dziewczynka z kromką chleba.
Ma czarne włosy ,białą buzię.
Na jej twarzy wieki temu zginął uśmiech.
Z oczu kapią małe, krwawe łezki
na kromkę chleba jak do miseczki.
Czarna Madonna widząc dziecinę
weszła w korytarz królestwa Swego syna.
Chciała pocieszyć dziecko małe,
spytać o drogę jaką wybrało.
Podeszła Pani do nieszczęsnej,
dotyka dłonią zjawy cielesnej.
Przerażenie w oczach Matki zadrżało,
dziewczynka martwą już była.
Płacze Maryja nad losem księżniczki,
ociera z łez jej bieluchne policzki.
Jednak jedyne co może dla niej zrobić,
to do Boga gorąco się modlić,
za duszę dziewczynki z kromką chleba,
dla której zamknięto bramy nieba.
moj pierwszy wiersz jaki napisalem
W korytarzu prowadzącym do nieba
siedzi dziewczynka z kromką chleba.
Ma czarne włosy ,białą buzię.
Na jej twarzy wieki temu zginął uśmiech.
Z oczu kapią małe, krwawe łezki
na kromkę chleba jak do miseczki.
Czarna Madonna widząc dziecinę
weszła w korytarz królestwa Swego syna.
Chciała pocieszyć dziecko małe,
spytać o drogę jaką wybrało.
Podeszła Pani do nieszczęsnej,
dotyka dłonią zjawy cielesnej.
Przerażenie w oczach Matki zadrżało,
dziewczynka martwą już była.
Płacze Maryja nad losem księżniczki,
ociera z łez jej bieluchne policzki.
Jednak jedyne co może dla niej zrobić,
to do Boga gorąco się modlić,
za duszę dziewczynki z kromką chleba,
dla której zamknięto bramy nieba.
moj pierwszy wiersz jaki napisalem
Ból, zaś misterny miał oczęta brwiste,
Pogrążyły się w ciszy i nią pierwsze stały.
Akt brzemię pokorne naznaczał poklaskiem,
Chwaląc trwogi Siewcę, skrwawionego żalem
Pogrążyły się w ciszy i nią pierwsze stały.
Akt brzemię pokorne naznaczał poklaskiem,
Chwaląc trwogi Siewcę, skrwawionego żalem

