06-27-2005, 02:51 PM
Co tu się rozpisywać... Mógłbym wiele rzeczy napisać, ale byłby to standad: że to pierwszy "poważny" zespół w moim życiu itd.
Lubię praktycznie wszystkie rzeczy, ale nie trawię "41"- jest przekombinowana, w ogóle nie przypadła mi do gustu. Z kolei "Piosenki Toma Waitsa" to jego najlepszy album solowy.
"Los się musi odmienić" jeszcze nie słyszałem. Czekam przede wszystkim na nowy Kult po długim milczeniu.
Aha, no i koncerty- zawsze na poziomie :!:
Lubię praktycznie wszystkie rzeczy, ale nie trawię "41"- jest przekombinowana, w ogóle nie przypadła mi do gustu. Z kolei "Piosenki Toma Waitsa" to jego najlepszy album solowy.
"Los się musi odmienić" jeszcze nie słyszałem. Czekam przede wszystkim na nowy Kult po długim milczeniu.
Aha, no i koncerty- zawsze na poziomie :!:
"Przemoc jest najwyższą formą sztuki"

