06-26-2005, 01:59 PM
ReTuRn napisał(a):Jakos nie moge sie oprzec wrazeniu, ze przesadzasz KelThuz ze szkodliwoscia katolicyzmu.
jakbys od 5 lat prał się non stop książkami Stachniuka, to też byś miał taki pogląd, jak ja

Cytat: Aktualne jego oblicze jest zdecydowanie bardziej prawicowe, w naszym rozumieniu tego slowa.
tak, ale... skąd to się bierze? stąd, że kościół kat. sam czuje się zagrożony, dlatego chwyta się ostatnich desek ratunku. Tak samo - pod zaborami kościół o tyle pomagał Polakom, o ile sam na tym mógł zyskać - vide kwestia Kulturkampfu w zaborze pruskim. Jeśli jego byt nie był zagrożony, katolicki kler wręcz brylował w antypolskich działaniach, jak np. biskup Ledóchowski, który "von der Polen nur der Namen hat". Dlatego też nie wiązałbym z pozornie prawicową postawą kościoła jakichś szczególnie szlachetnych pobudek i motywacji.
Poza tym Stachniuk zauważył, że wspakultura katolicka często pozwala na wyzwolenie dynamicznych sił wśród społeczeństwa, a następnie ukierunkowuje je by bronić swego terytorium duchowego - tym samym umacniając się jeszcze bardziej. Jest to tzw. perwersyjny instrumentalizm, i trzeba szalenie uważać, by nie dać się w to wciągnąć, łudząc się, że skoro ceniony jest dynamizm, młodość, wola mocy, kreatywność, to taki prąd jest pozytywny i dąży do tworzenia kultury. Błąd! Po obronieniu zagrożonej pozycji wspakultury katolickiej, cały dynamizm będzie tępiony jako "wymysł Szatana". Oczywiście w obecnej sytuacji raczej się nie zanosi na zwycięstwo katolickiej wspakultury, więc nawet wiązanie się z nurtem perwersyjnego dynamicznego katolicyzmu byłoby zwyczajną stratą czasu i sił w krótkim okresie.
Dlatego powstał nurt Nowej Prawicy, który jest nową nadzieją przeciwko lewactwu.
Cytat: Zwraca tez uwage na wartosci bliskie nam obu (takie, jak chociazby Ojczyzna). Fakt faktem, ze istnieje w nim wiele patologii, ale to chyba kwestia odpowiedniego reformatora, ktory zrobi przewrot na miare II soboru watykanskiego...
cóż... szanuję takich wspaniałych i tragicznych ludzi jak Leon Degrelle czy Corneliu Codreanu, zawsze wiernych swym ideałom, i nie uważam, by byli tak naprawdę katolikami (poza formą, którą przyjęła ich wiara). Pobudki wolowe, które nimi kierowały, nie były katolickie, były aryjskie - tradycjyne - solarne. To kolejny powód, dla którego katolictwo, uzurpujące sobie z taką łatwością wszystkie pozytywne nurty, które wyłącznie z zewnątrz, pozornie, z formy, były "katolickie", należy demaskować i zwalczać.
Cytat:Aczkolwiek ogolnie to dobrze gada, jak kiedys bede na TWoim koncercie, to masz u mnie duze piwo :>
nie piję piwa
wpadnij z flaszką lepiej

