06-24-2005, 09:05 PM
seelenleib napisał(a):mozna powiedziec ze jestem antyautorytarny i antypanstwowy... (moze ciut anarchista, ale tylko w wymiarze osobistym)Ja też taki kiedyś byłem ale w końcu to się zmieniłó. Zacząłem szukać jakiejś innej drogi. Jak dotąd nie znalazłem.
nie obchodzi mnie co sie dzieje w tym calym burdelu. nie wchodze w zadne struktury.
nie czuje sie zwiazany z zadna tradycja, zadnym narodem, nie odczuwam dumy z powodu jakichs starozytnych przodkow (czytalem cos takiego na jakiejs stronie)
dla mnie wazny jest tylko i wylacznie moj osobisty rozwoj, z uwaga na to by nie wyrzadzac szkody innym istotom.
seelenleib napisał(a):prawicowych klimatow nie lubie bo wydaje mi sie ze bardziej niz inne kierunki epatuja agresja i nienawiscia.Mi też się tak wydaje. I o ile potrafię to jakoś zrozumieć w przypadku neopogaństwa ,za chuja nie mogę pojąć tego w katolickiej prawicy.
[

