06-22-2005, 12:11 PM
"Na tym to ma wlasnie polegac, zeby nie byc ok dla dobrych wrazliwych ludzi" wlasnie tego nie rozumie, to jest dla mnie jak "nie bede tró metalem jesli nie bede zły HA-HA! ave sata! Strzezcie sie mnie bo jestem zly" sry ale to jest dla mnie smieszne. Mnie osobiscie jebie to oczym oni spiewaja, po prostu fajny temat i tyle, ale zeby wplatac to w zycie to juz jest dla mnie przesadą. To tak, jakbym obejzal jakis fajny film i przyjął to jako ideologie zyciową. To ja decyduje jaki mam byc dla kogo, a nie jakas ideologia zawarta w tekstach. Po drugie, jesli ktos twojej rodziny jest "dobry wrazliwy" to nie bedziesz dla niego "ok" ?
Po pierwszej czesci twojego posta sie zgodzilem z toba i zwracam ci respekt, ale co do drugiej - niestety, albo i stety, mam odmienne zdanie. No cóz, czy to ze teksty muzyczne nie sa dla mnie czyms wiecej, niz tylko tekstami, to zaraz nie rozumie BM ? Mysle ze nie, ale po prostu jest on dla mnie czyms innym.
"Jesli cie dalej smieszy/zniesmacza to nie czytaj wiecej."
ahh... Przeciez od tego jest forum, aby wymieniac swoje zdanie. A to ze mam inne, swoje wlasne i nie kieruje sie niczym tylko wlasnym rozumem to nie jestem tró ?
Po pierwszej czesci twojego posta sie zgodzilem z toba i zwracam ci respekt, ale co do drugiej - niestety, albo i stety, mam odmienne zdanie. No cóz, czy to ze teksty muzyczne nie sa dla mnie czyms wiecej, niz tylko tekstami, to zaraz nie rozumie BM ? Mysle ze nie, ale po prostu jest on dla mnie czyms innym.
"Jesli cie dalej smieszy/zniesmacza to nie czytaj wiecej."
ahh... Przeciez od tego jest forum, aby wymieniac swoje zdanie. A to ze mam inne, swoje wlasne i nie kieruje sie niczym tylko wlasnym rozumem to nie jestem tró ?
zieeef...

