06-19-2005, 05:01 PM
Znam podobny.
Idzie zakonnica ulicą i usłyszała jak ktoś krzyknął "o, kur.wa" Idzie do księdza i pyta się go:
-Proszę księdza, co to jest kur.wa?
Zakłopotany ksiądz nie wie co powiedzieć:
-To znaczy "zakonnica", siostro.
Nastepnego dnia zakonnica usłyszała jak ktoś mówi do kogoś "ty chuju". Idzie do księdza:
-Prosze księdza, a co to jest chuj?
-Hm, to jest... eee... człowiek.
Naspnego dnia zakonnica znowu była na ulicy i usłyszała kolejne ciekawe słówko: "pizda"
-Proszę księdza, a co to pizda?
-Czolo, siostro, czoło.
Następnego dnia zakonnica jedzie tramwajem. Tłok, gorąco, duszno. Zakonnica wyciera czoło i wzdycha:
-Ale mi się pizda spociła...
Ludzie zaczeli się na nią gapić, zdziwona dodaje:
-Co się chuje patrzycie, kurwy nigdy nie widzieliście?
Idzie zakonnica ulicą i usłyszała jak ktoś krzyknął "o, kur.wa" Idzie do księdza i pyta się go:
-Proszę księdza, co to jest kur.wa?
Zakłopotany ksiądz nie wie co powiedzieć:
-To znaczy "zakonnica", siostro.
Nastepnego dnia zakonnica usłyszała jak ktoś mówi do kogoś "ty chuju". Idzie do księdza:
-Prosze księdza, a co to jest chuj?
-Hm, to jest... eee... człowiek.
Naspnego dnia zakonnica znowu była na ulicy i usłyszała kolejne ciekawe słówko: "pizda"
-Proszę księdza, a co to pizda?
-Czolo, siostro, czoło.
Następnego dnia zakonnica jedzie tramwajem. Tłok, gorąco, duszno. Zakonnica wyciera czoło i wzdycha:
-Ale mi się pizda spociła...
Ludzie zaczeli się na nią gapić, zdziwona dodaje:
-Co się chuje patrzycie, kurwy nigdy nie widzieliście?

