06-19-2005, 03:54 PM
A dla mnie Maiden to śmieć. Nie lubię ich. Grają potwornie... lipnie. Jakoś tak chętnie usłyszałbym, że się rozwiązali, bo to, co robi Dickinson solo, w każdym calu przebija Maiden. Ostatnio nawet płytę wydał
Ale niesety, nie będzie tego robił tak często, jak kiedyś... Bo wrócił do chałowatej kapeli, jaką jest Maiden
Szkoda, bo rzeczy z Blaze'em są naprawdę fajne. Już się do nich przekonywałem... Ale powrócili do klasycznego brzmienia. Beznadziejnego brzmienia.
Ale niesety, nie będzie tego robił tak często, jak kiedyś... Bo wrócił do chałowatej kapeli, jaką jest Maiden
Szkoda, bo rzeczy z Blaze'em są naprawdę fajne. Już się do nich przekonywałem... Ale powrócili do klasycznego brzmienia. Beznadziejnego brzmienia.
Haha, wiecie kto to jest? To jest najlepszy wokal na swiecie

