06-17-2005, 06:50 PM
tak po przejrzeniu w dziale off-topic tematu fobii przypomniał mi się pewien dowcip, a mianowicie :
Pewnego słonecznego dnia bóg zstąpił na ziemię pod ludzką postacią i przechadzając się po pewnym mieście dostrzegł dwa posągi - rzeżby kobiety i mężczyzny- stojące naprzeciwko siebie i wpatrujące się w siebie. Żal mu się zrobiło tych posągów, gdy tak spojrzał na nie i postanowił, że na jedną godzinę ożywi je, aby mogli cieszyc się sobą chociaż krótką chwilę. Pstryknął palcami i posągi ożyły, rzuciły się sobie w ramiona po czym zniknęły w pobliskich krzakach. Przez chwilę panowała cisza, ale zaraz została przerwana przez dzikie odgłosy. Bóg postanowił sprawdzic co też ożywione przez niego posągi robią w tych krzakach. Rozchyla liście i dostrzega, że kobieta trzyma w rękach gołębia i zwraca się (kobieta) do mężczyzny : dobra, teraz ja trzymam gołębia a ty srasz mu na głowę...
Pewnego słonecznego dnia bóg zstąpił na ziemię pod ludzką postacią i przechadzając się po pewnym mieście dostrzegł dwa posągi - rzeżby kobiety i mężczyzny- stojące naprzeciwko siebie i wpatrujące się w siebie. Żal mu się zrobiło tych posągów, gdy tak spojrzał na nie i postanowił, że na jedną godzinę ożywi je, aby mogli cieszyc się sobą chociaż krótką chwilę. Pstryknął palcami i posągi ożyły, rzuciły się sobie w ramiona po czym zniknęły w pobliskich krzakach. Przez chwilę panowała cisza, ale zaraz została przerwana przez dzikie odgłosy. Bóg postanowił sprawdzic co też ożywione przez niego posągi robią w tych krzakach. Rozchyla liście i dostrzega, że kobieta trzyma w rękach gołębia i zwraca się (kobieta) do mężczyzny : dobra, teraz ja trzymam gołębia a ty srasz mu na głowę...
when the stars threw down their spears,
and water'd heaven with their tears,
did he smile his work to see,
did he who made the lamb make thee...
and water'd heaven with their tears,
did he smile his work to see,
did he who made the lamb make thee...

