06-16-2005, 06:59 PM
Vlkodlak napisał(a):no bo kapusczino to kapuczino, mimo ze ma smak kawowy to kawą nie jestja nawet kapuczino ścierpieć nie mogę, jak tylko poczuję smak kawy to pluję na wszystkie strony
A ja też tak mam... a ostatnio wręcz muszę pic kawę, i to w wersji "siekiera"
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo


ja nawet kapuczino ścierpieć nie mogę, jak tylko poczuję smak kawy to pluję na wszystkie strony