01-10-2006, 03:56 PM
Eh, jeszcze tyle zaległości do nadrobienia... Ale dla chcącego nic trudnego ;D Póki co zapoznaję się z twórczością Camela. Co do moich "odkryć w rocku progresywnym": kumpela dzisiaj przyniosła mi pierwszą płytę Scorpionsów - "Lonesome Crow" z 1972 roku. Po usłyszeniu pierwszych dźwięków oniemiałam. Czy to na pewno Scorpionsi?! Ale gdy usłyszałam wokal wszystko stało się jasne (chociaż Klaus śpiewa tutaj bardziej zadziornie i nieco psychodelicznie) Cały album zrobił na mnie duże wrażenie. Słychać na nim sporo nawiązań do twórczości Led Zeppelin czy Black Sabbath, znajdujemy sporo elementów hard rocka (w/w zespoły) ale także bluesa oraz rocka progresywnego (skojarzenia z King Crimson) I tutaj na uwagę zasługuje utwór tytułowy. Dla mnie bomba ;D
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

