06-12-2005, 05:13 PM
Jest lekko wsiowy, ale też ciężko się z nim nie zgodzić, teraz na koncertach "panują" mroczni ludzie, którzy siedzą w swoich mrocznych strojach ze swoimi mrocznymi kobietami, piją mroczne piwo, patrzą się na scenę mrocznym wzrokiem, oczywiście nie schańbią się oklaskami dla kapeli, choćby nie wiem jak dobrze by grała, a na ludzi bawiących się pod sceną patrzą się jak na debili(spostrzeżenia z pewnego nieistniejącego już chorzowskiego pubu na R.
)
)
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

