06-08-2005, 06:02 PM
Abadon napisał(a):Cytat:Dno bezdenne, cienizna, tragedia, okropieństwo, żenada, nuda.... może przesadzam, ale to NIE jest nic dobrego, i mam nadzieje że Roman daruje swoim fanom cały album z takim czymś :/
Pozwole sie nie zgodzić. To jest dopiero materiał wstępny do utworu. To po pierwsze. Po drugie to nie jest słaby utwór tylko inny niż reszta repertuaru Romana i zapewna stąd ta krytyka.
Oj nie dlatego że jest inny(np. "Listy z Ziemii" są niezłe), ale to jest jakieś takie.... mocno niedorobione. Nawet na domowym kompie DA SIĘ uzyskać lepsze brzmienie, złożyć więcej ścieżek... a w tym kawałku nie ma totalnie nic ciekawego, ani melodii, ani linii wokalnej... szkic nie szkic, ale nie lubie kawałków, które są tak nużące, że nie da się ich przesłuchać w całości
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

