11-16-2005, 10:35 PM
u mnie sprawa z perkusją wygląda tak, że się napaliłem ok. rok temu i kupiłem, na nieszczęście przed maturą, przez co mocno zaniedbywałem perkusyjkę
, ale wracając do nauki, to uważam że jak ktoś ma zapał do tego i potrafi się zdyscyplinować (to ważne), to można się nauczyć w domu, oczywiście ćwiczenie raz na tydzień nie ma sensu, bardzo ważna jest technika, ale nawalanka po garach też się przydaje bo ćwiczy celność
, ale wracając do nauki, to uważam że jak ktoś ma zapał do tego i potrafi się zdyscyplinować (to ważne), to można się nauczyć w domu, oczywiście ćwiczenie raz na tydzień nie ma sensu, bardzo ważna jest technika, ale nawalanka po garach też się przydaje bo ćwiczy celność
ORT, heavy polmuz

